IV BAIT meeting in Klaipeda

 

Przez 10 dni orbitowaliśmy wokół chwil nieulotnych, zadań przewrotnych, kolektywnej pracy spomiędzy spojrzeń zalotnych, doświadczyliśmy nieznanego. Znaleźliśmy klucz do galaktyki umysłu otwartego. Ciała zawsze gotowego, pamiętającego o smaku batonika z serka homogenizowanego. Poznaliśmy kolory wiary w siebie, przyjaźni i miłości. Wiemy jak kompana zrobić swego z własnego ego. Nieobca nam walka o higienę, zdobędziemy prysznic za wszelką cenę. Ciszę nocną zakłócamy, każdemu kęsa z obiadu damy, w życiu poradzimy, a kiedy trzeba- przytulimy i rękaw użyczymy. Planeta Rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej po spędzeniu dwóch tygodni w bazie Kłajpeda.*

„Lietuva tevyne mano!”

 

*inspiracja Przemkiem Z.